Twój rosół będzie najsmaczniejszy. Wystarczy, że zadbasz o kolejność dodawania składników

Mogłoby się wydawać, że o gotowaniu rosołu każdy z nas wie dosłownie wszystko. Ale czy na pewno? Koniecznie sprawdź, czy znasz dokładną kolejność dodawanych składników. To nie może być przypadek.

RosółRosół
Źródło zdjęć: © Adobe Stock | Katarzyna
Marzena Pęcak

Myślę, że gdybym przeprowadziła szybką sondę uliczną i zapytałabym 100 przechodniów, jaka zupa najbardziej kojarzy się im z polskim obiadem u mamy lub babci, w 99 proc. byłby to rosół. I nie ma w tym nic dziwnego, bo to naprawdę smaczna i pożywna zupa. Dlatego też tak często gości w naszych kuchniach. Ba, w niektórych domach nadal podtrzymywana jest tradycja z jedzeniem rosołu w niedzielę. Sama pochodzę z rodziny, gdzie obiad niedzielny zawsze składał się z dwóch dań i na stół jako pierwszy wjeżdżał właśnie rosół. I tak co tydzień. 

Z racji na ogromną popularność rosołu, mogłoby się wydawać, że każdy z nas mógłby zrobić go w idealnym wydaniu z zamkniętymi oczami. Tylko czy na pewno? 

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Kurczak z ziemniakami w nowym wydaniu. To najlepszy obiad prosto z piekarnika

Czy znasz poprawną kolejność dodawania składników?

Okazuje się, że przygotowując rosół, nie można dodawać składników, jak się chce. Istnieje określona kolejność, której należy ściśle przestrzegać. Dlaczego? Otóż tylko w ten sposób uzyskasz idealne efekty. Należy pamiętać, że składniki dodawane do rosołu potrzebują określonego czasu, aby oddały gotującej się zupie cały swój potencjał. Nie można więc dodać ich ani za późno, ani za szybko. Trzeba idealnie się wstrzelić. 

Jak przygotować idealny rosół?
Jak przygotować idealny rosół? © Adobe Stock | robert6666

Gotowanie rosołu krok po kroku

W garnku, w którym zamierzasz ugotować rosół, jako pierwsze powinno znaleźć się mięso. Następnie należy zalać je wodą. I tu pierwszy błąd, którego lepiej unikać. Mięso do rosołu zawsze zalewaj tylko i wyłącznie zimną wodą. Pamiętaj też, że woda musi w całości zakryć mięso w garnku.

W międzyczasie przygotuj warzywa, które planujesz dodać do rosołu. Dokładnie je umyj i obierz. W razie potrzeby podziel je również na mniejsze kawałki. Pamiętaj, aby nie dodawać ich już na samym początku gotowania rosołu, bo pod koniec może okazać się, że się totalnie rozgotowały, a tego na pewno chcesz uniknąć. Warzywa dodaj do garnka, po usunięciu pierwszych szumowin. Kiedy już to zrobisz, dodaj: seler, pietruszkę, por oraz marchewkę. Nie zapomnij na tym etapie również o ząbkach czosnku, ziarenkach ziela angielskiego, liściach laurowych oraz ziarnach pieprzu. 

Sól zachowaj na później i dodaj ją dopiero pod koniec gotowania rosołu. Podobnie zrób z przypaloną cebulą. Nie dodawaj jej od razu do garnka. Wręcz przeciwnie wrzuć ją do pozostałych składników dopiero 10-15 minut przed końcem gotowania rosołu. 

Aby rosół wyszedł idealny, należy pamiętać, aby gotować go nawet kilka godzin na małym ogniu. I choć trzeba trochę poczekać na pyszną zupę, to uważam, że warto, bo efekt jest naprawdę genialny.

Wybrane dla Ciebie
W PRL znała każda gospodyni. Stary przepis podkręcam jednym dodatkiem
W PRL znała każda gospodyni. Stary przepis podkręcam jednym dodatkiem
Dziadek zajadał na kanapkach. Wędlinę robił z najczystszego mięsa
Dziadek zajadał na kanapkach. Wędlinę robił z najczystszego mięsa
Zupę zagęszczam w sprytny sposób bez śmietany i mąki. Jest pyszna i o niebo zdrowsza
Zupę zagęszczam w sprytny sposób bez śmietany i mąki. Jest pyszna i o niebo zdrowsza
Podbijają jarmarki i stragany. Są chrupiące i już jednym można się porządnie najeść
Podbijają jarmarki i stragany. Są chrupiące i już jednym można się porządnie najeść
To ciasto od razu zwróciło moją uwagę. Gdy zrobiłam, cała rodzina się zachwycała
To ciasto od razu zwróciło moją uwagę. Gdy zrobiłam, cała rodzina się zachwycała
Ciasto Pana Obrażalskiego robi furorę na rodzinnych spotkaniach. Bez pieczenia, gotowe w 15 minut
Ciasto Pana Obrażalskiego robi furorę na rodzinnych spotkaniach. Bez pieczenia, gotowe w 15 minut
W PRL-u jedli niemal wszyscy, a nikt nie wiedział, jak wpływają na jelita. Dziś dietetycy mówią wprost
W PRL-u jedli niemal wszyscy, a nikt nie wiedział, jak wpływają na jelita. Dziś dietetycy mówią wprost
Gołąbki robię po szwedzku. Są delikatniejsze w smaku i mają bardziej soczysty farsz
Gołąbki robię po szwedzku. Są delikatniejsze w smaku i mają bardziej soczysty farsz
Na śniadanie robię mięciutkie bułeczki z patelni. Bez drożdży i długiego wyrastania
Na śniadanie robię mięciutkie bułeczki z patelni. Bez drożdży i długiego wyrastania
Po tę wątróbkę warto sięgać w mięsnym. Nie ma zdrowszej opcji, ma ogrom żelaza i nie kumuluje chemii
Po tę wątróbkę warto sięgać w mięsnym. Nie ma zdrowszej opcji, ma ogrom żelaza i nie kumuluje chemii
Tym mięsem zajadają się w Peru, Polacy nawet nie wiedzą, że można jeść. Jest chude i delikatne, więc idealne dla seniorów
Tym mięsem zajadają się w Peru, Polacy nawet nie wiedzą, że można jeść. Jest chude i delikatne, więc idealne dla seniorów
Zawsze dodaję do farszu na pierogi. Są tak pyszne, że trudno poprzestać na 10 sztukach
Zawsze dodaję do farszu na pierogi. Są tak pyszne, że trudno poprzestać na 10 sztukach
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY 🌟