W Chorwacji wybierają zamiast szpinaku. Wrzuć na patelnię i wymieszaj z makaronem
Wielu turystów wracających z wakacji nad Adriatykiem wspomina proste, zielone danie serwowane do ryb i owoców morza. Większość z nich jest przekonana, że jadła szpinak, ale rzeczywistość jest inna. To, co w Polsce dopiero zyskuje popularność, w Chorwacji jest kulinarną świętością.
Mowa o blitvie, czyli boćwinie, która dla mieszkańców Dalmacji jest podstawowym składnikiem diety, znacznie częściej wybieranym niż znany nam szpinak. Jeśli szukasz sposobu na szybki i zdrowy obiad, warto zerknąć w stronę chorwackich targowisk, bo to warzywo ma do zaoferowania znacznie więcej niż jego popularniejszy kuzyn.
Wielkanocna rolada z karkówki z sosem chrzanowym. Już od samego patrzenia można natychmiast zgłodnieć
Dlaczego boćwina jest lepsza niż szpinak
Chorwaci rzadko sięgają po klasyczny szpinak, ponieważ uważają boćwinę za warzywo bardziej konkretne i wszechstronne. Podczas gdy liście szpinaku pod wpływem temperatury niemal całkowicie tracą swoją objętość i zamieniają się w miękką masę, blitva zachowuje swoją strukturę. Jest bardziej mięsista, ma głębszy, nieco ziemisty profil smakowy i pozwala na wykorzystanie rośliny w stu procentach. W kuchni dalmatyńskiej nic się nie marnuje – grube i chrupiące ogonki traktuje się podobnie jak szparagi, gotując je razem z ziemniakami lub makaronem, podczas gdy liście dodają daniu aksamitnej tekstury.
Tradycja dalmatyńskiej blitvy na talerzu
W Dalmacji blitva to symbol domowej kuchni. Nie znajdziesz tam restauracji, która nie serwowałaby jej jako dodatku do owoców morza. Tradycja jej przyrządzania jest silnie zakorzeniona w lokalnej kulturze, co dobrze podsumowuje popularne tam powiedzenie o rybach. Mieszkańcy wybrzeża mawiają, że ryba musi pływać trzy razy: pierwszy raz w morzu, drugi raz w dobrej oliwie z oliwek, a trzeci raz w winie podczas posiłku. Jednak żeby ten rytuał był pełny, na talerzu musi znaleźć się blitva. Bez tego zielonego akcentu obiad uważa się za niekompletny. To warzywo, które kiedyś było pokarmem skromnych rybaków, dziś jest cenione przez najlepszych szefów kuchni za swoją prostotę i wartości odżywcze, takie jak ogromna dawka magnezu i witaminy K.
Prosty przepis na makaron z blitvą w 15 minut
To danie to idealny przykład tego, jak z kilku podstawowych składników stworzyć posiłek, który smakuje jak w najlepszej konobie nad morzem. Kluczem jest dobra oliwa i nieprzypalenie czosnku.
Składniki dla dwóch osób:
- 250 g makaronu (najlepiej rurki lub świderki),
- jeden duży pęczek świeżej boćwiny (blitvy),
- 4 ząbki czosnku,
- pół szklanki oliwy z oliwek,
- sól i świeżo zmielony czarny pieprz,
- garść tartego twardego sera (np. parmezan lub bursztyn).
Sposób przygotowania:
- Przygotowanie zacznij od umycia warzywa i oddzielenia liści od łodyg. Łodygi pokrój w małą kostkę, a liście posiekaj w szerokie pasy.
- Makaron nastaw do gotowania w osolonej wodzie. Gdy makaron będzie już prawie gotowy (przez około 4 minuty przed końcem), wrzuć do tego samego garnka pokrojone łodygi boćwiny.
- W międzyczasie na dużej patelni rozgrzej oliwę i wrzuć posiekany czosnek. Smaż go tylko przez chwilę, by aromat przeszedł do tłuszczu.
- Odcedź makaron wraz z łodygami, zachowując parę łyżek wody z gotowania.
- Wrzuć wszystko na patelnię, dodaj surowe liście boćwiny i odrobinę wody z garnka. Mieszaj energicznie przez minutę, aż liście delikatnie zmiękną, tworząc z oliwą naturalny sos.
- Przed podaniem dopraw obficie pieprzem i posyp serem.
Jak wykorzystać potencjał tego warzywa w kuchni
Choć makaron to najszybsza droga do poznania tego smaku, boćwina daje znacznie więcej możliwości. Można ją dusić z ziemniakami, co jest absolutnym klasykiem w Chorwacji, dodawać do omletów, a nawet używać dużych liści do przygotowania alternatywnej wersji gołąbków. Kupując ją na targu, warto wybierać pęczki o sprężystych liściach i grubych ogonkach – to one dają daniom pożądaną chrupkość. Jeśli szukasz odmiany od szpinaku, ten chorwacki hit jest najlepszym wyborem, by wprowadzić do swojej kuchni odrobinę śródziemnomorskiej energii bez konieczności spędzania wielu godzin przy garnkach.