PoradyWeź liście laurowe i wrzuć do gotujących się pierogów. Efekt miło cię zaskoczy

Weź liście laurowe i wrzuć do gotujących się pierogów. Efekt miło cię zaskoczy

Gotujące się pierogi
Gotujące się pierogi
Źródło zdjęć: © Adobe Stock | Paweł Kacperek

01.12.2023 12:53

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Jeśli tak samo jak my jesteś fanem wytrawnych pierogów, to ten sprytny kulinarny trik powinien cię zainteresować. To tylko jeden drobny szczegół, a zmienia bardzo wiele. I nie mówimy tu wcale o składnikach ciasta czy mięsnego farszu, lecz o... wodzie, w której pierogi się gotują. Dlaczego warto dodać do niej liść laurowy? Odpowiadamy!

Każda doświadczona gospodyni domowa, kucharz czy kucharka ma swój własny tryb przygotowania pierogów. Według Magdy Gessler do uzyskania idealnego efektu wystarczy gorąca woda i zaparzona za jej sprawą mąka. Inni stawiają na eksperymenty większego kalibru. Tym sposobem w cieście na pierogi często lądują nietypowe przyprawy, takie jak kurkuma, cząber, cynamon, a nawet... buraki.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Dzisiaj chcemy się jednak skupić na czymś innym. Na całkowicie nieoczywistym i traktowanym bez należytego szacunku elemencie przygotowania pierogów: ich gotowaniu w wodzie. Dlaczego uważamy, że dodanie do tego płynu listków laurowych to doskonały pomysł?

Pierogi z liśćmi laurowymi

Większość osób gotuje pierogi w wodzie, którą wcześniej doprawia jedynie niewielką ilością soli. Słusznie, to pewny i sprawdzony sposób. Dokładnie tak samo przygotowuje się przecież ziemniaki z wody. I podobnie jak w przypadku pierogów, to, że jest to "mainstream", nie oznacza, że jest to jedyna dostępna opcja. Zdziwiłbyś się, jak dobrze smakują ziemniaki gotowane z dodatkiem suszonego lubczyku, rozmarynu, estragonu i właśnie listków laurowych.

Liście laurowe i pierogi mogą iść w parze
Liście laurowe i pierogi mogą iść w parze© Canva | Besiki Kavtaradze

Na tej samej zasadzie polecamy ci dodanie wawrzynu do gotowanych pierogów. Tajemnica polega na zaromatyzowaniu wody. A skoro tak, to nie ograniczajmy się jedynie do liści laurowych. Do pierogów warto dorzucić także kilka ziaren ziela angielskiego i pieprzu. Tu również ciekawym pomysłem zdaje się być posłużenie się lubczykiem. W końcu jest to roślina, na której podstawie powstała kiedyś słynna (i na tamte czasy doskonała) przyprawa Maggi. Sprawdzi się więc jak ulał w przypadku gotowania pierogów z wytrawnym farszem — przede wszystkim mięsnym.

Źródło artykułu:Pysznosci.pl
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Zobacz także