Zamiast lepić pierogi, robię coś lepszego. Smakują jak ruskie, a przepis jest szybki i prosty

Przyznam szczerze, choć smak pierogów ruskich jest dla mnie jednym z absolutnych hitów polskiej kuchni, to wizja żmudnego lepienia ciasta i formowania każdego pierożka z osobna potrafi skutecznie ostudzić mój zapał. Godziny spędzone nad blatem, walka z ciastem i farszem… nie ukrywam, często wybierałem prostsze rozwiązania. Aż do momentu, gdy odkryłem genialną alternatywę, która smakuje niemal identycznie jak moje ukochane pierogi ruskie, a jej przygotowanie zajmuje dosłownie chwilę.

Kluski ruskie są lepsze odpierogówKluski ruskie są lepsze odpierogów
Źródło zdjęć: © Adobe Stock
Marcin Michałowski

Od kiedy pamiętam, pierogi ruskie były obowiązkową pozycją na stole w moim domu. Jednak z biegiem lat coraz mniej miałem cierpliwości do ich czasochłonnego lepienia. W tygodniu, gdy czas goni, a głód daje się we znaki po pracy, nie mam siły ani ochoty na zabawę z ciastem i wykrawaniem kółeczek. Na szczęście odkryłem sposób, który pozwala cieszyć się tym samym smakiem, ale bez męki. Kluski ruskie – bo o nich mowa – podbiły moje serce i żołądek. Robi się je szybko, smakują jak najlepsze pierogi ruskie i można je przygotować nawet w 30 minut.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Chrupiący placek ziemniaczany z halloumi – serowe niebo w 20 minut!

Pierogi ruskie bez lepienia? Kluski ruskie są idealnym rozwiązaniem

Pomysł na kluski ruskie przyszedł do mnie przypadkiem – ot, miałem w lodówce ziemniaki z obiadu i kawałek twarogu, który trzeba było zużyć. Dodałem cebulkę, przyprawy i trochę mąki, uformowałem kulki, wrzuciłem do wrzątku. Efekt? Smak niemal identyczny jak w pierogach ruskich. Ta sama aksamitność farszu, ta sama delikatność, a do tego złocista cebulka i nuta pieprzu, która wszystko podkreśla.

Zamiast męczyć się z wałkowaniem i zaklejaniem, wystarczy jedna miska, widelec i garnek. Kluski ruskie sprawdzają się świetnie jako obiad w tygodniu, ale też jako szybka kolacja, gdy potrzebuję czegoś sycącego i pysznego.

Kluski ruskie – przepis szybki, prosty i niezawodny

Oto jak przygotowuję moje kluski ruskie, które smakują jak pierogi ruskie, ale robię je bez zbędnego wysiłku:

Składniki:

  • 1 kg mączystych ziemniaków (najlepiej typ C)
  • 250 g tłustego twarogu w kostce (nie śmietankowego!)
  • 1 nieduża cebula
  • 1 jajko
  • 1 łyżka mąki ziemniaczanej
  • 3–4 łyżki mąki pszennej (typ 550)
  • sól i pieprz do smaku

Jak to robię krok po kroku:

  • Ziemniaki obieram, gotuję w osolonej wodzie i studzę. Gdy są chłodne, dokładnie je tłukę – mogą być też przepuszczone przez praskę.
  • Cebulę drobno siekam i podsmażam na maśle, aż się zarumieni. Dodaję ją do ziemniaków.
  • Twaróg rozgniatam widelcem i mieszam z masą ziemniaczaną. Dorzucam jajko, mąkę ziemniaczaną i partiami pszenną – tyle, by ciasto było zwarte, ale miękkie i nieklejące.
  • Z ciasta formuję kulki wielkości orzecha włoskiego i lekko je spłaszczam.
  • Gotuję je w osolonej wodzie – kiedy wypłyną, daję im jeszcze 2–3 minuty i wyławiam.

Podaję je polane roztopionym masłem i podsmażoną cebulką. Czasem dodaję skwarki albo śmietanę – zależy od nastroju. Ale już same, bez dodatków, są absolutnie przepyszne.

Smak pierogów ruskich w nowej formie. Kluski ruskie to hit mojego menu

Zamiast sięgać po gotowce ze sklepu czy spędzać godziny w kuchni na lepieniu pierogów, wybieram ten prosty patent. Kluski ruskie weszły na stałe do mojego domowego menu. Smakują jak pierogi ruskie, ale robię je w trzy razy krótszym czasie. Co więcej, ten przepis łatwo modyfikować – można dodać szczypiorek, podsmażony boczek albo użyć resztek z obiadu. To danie zero waste, pełne smaku i domowego ciepła.

Jeśli więc – tak jak ja – kochasz smak ruskich, ale nie masz cierpliwości do ich lepienia, spróbuj tej wersji. Gwarantuję, że nie będziesz żałował.

Źródło artykułu: Pysznosci.pl
Wybrane dla Ciebie
W PRL-u nikt się nie brzydził. Dziś prawie każdy się wzdryga, a ja robię z nich pyszny gulasz
W PRL-u nikt się nie brzydził. Dziś prawie każdy się wzdryga, a ja robię z nich pyszny gulasz
Kiedyś jadła je biedota. Dziś w restauracjach turyści płacą krocie, by skosztować
Kiedyś jadła je biedota. Dziś w restauracjach turyści płacą krocie, by skosztować
Dodaję do sosu zamiast mąki i śmietany. W mig robi się gęsty i kremowy
Dodaję do sosu zamiast mąki i śmietany. W mig robi się gęsty i kremowy
W Polsce możesz szukać ze świecą. To chude mięso dla sportowców i sercowców
W Polsce możesz szukać ze świecą. To chude mięso dla sportowców i sercowców
Łagodzi bóle stawów, działa jak detoks na wątrobę. Zalega w warzywniaku, bo większość nie docenia
Łagodzi bóle stawów, działa jak detoks na wątrobę. Zalega w warzywniaku, bo większość nie docenia
Dodaję do gulaszu. Mięso mięso w mig staje się miękkie i kruche
Dodaję do gulaszu. Mięso mięso w mig staje się miękkie i kruche
Piekę na specjalne okazje. Miłośnicy tych orzechów będą w siódmym niebie
Piekę na specjalne okazje. Miłośnicy tych orzechów będą w siódmym niebie
Są mięciutkie i pachną kardamonem. Do kawy pasują jeszcze lepiej niż babcine oponki
Są mięciutkie i pachną kardamonem. Do kawy pasują jeszcze lepiej niż babcine oponki
Weź kilka placków tortilli i warzywa. Na widok tej zapiekanki goście pospadają z krzeseł
Weź kilka placków tortilli i warzywa. Na widok tej zapiekanki goście pospadają z krzeseł
Wychodzą na śnieg z miską. Słodka zawartość po chwili cieszy nie tylko dzieci
Wychodzą na śnieg z miską. Słodka zawartość po chwili cieszy nie tylko dzieci
Takie ziemniaczki piekła moja babcia. Aromatyczne z chrupiącą skórką i aksamitnym środkiem
Takie ziemniaczki piekła moja babcia. Aromatyczne z chrupiącą skórką i aksamitnym środkiem
Rozgrzewające curry w 30 minut. Pieczarki smażę na złoto i dodaję na koniec do sosu
Rozgrzewające curry w 30 minut. Pieczarki smażę na złoto i dodaję na koniec do sosu
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE 🎯