Dla biednych jarmuż, dla bogatych ostrygi. Prof. Dumanowski o wigilijnej tradycji kulinarnej
W misce z żurem pływały "jajka" ulepione z rybiego mięsa, migdały dumnie udawały słoninę, a masa z fig pozorowała kiełbasę. Biedni kombinowali z rosnącym w ogrodzie jarmużem, najbogatsi zaś, mocno nastawieni na egzotykę, w przeddzień świąt Bożego Narodzenia pościli ostrygami. O dawnych kulinarnych zwyczajach wigilijnych mówi prof. Jarosław Dumanowski, historyk jedzenia, znawca kuchni staropolskiej.