Figi to owoce figowca, który należy do rodziny morwowatych. Mają wyjątkowy słodki smak, są przyjemnie miękkie, a w środku mają chrupiące, jadalne nasiona. Świeże figi są delikatne i nietrwałe, dlatego na straganach zawsze są w specjalnych opakowaniach. Z tego powodu też często się je suszy, by je zakonserwować. Co ciekawe, nie tracą wtedy swoich wartości odżywczych.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
WIDEOZ zielonej herbaty robię krem do bezy. Pavlova zajadałaby z zachwytem
Pyszne i zdrowe owoce, którymi zachwycają się Grecy i Włosi
Figi to owoce ważne w kuchni śródziemnomorskiej. Grecy i Włosi zajadają się nimi na wiele sposobów - od deserów, po sałatki i dania mięsne. U nas z oczywistych względów są mniej znane. Jednak w sezonie warto się skusić i kupić choćby kilka sztuk na straganie. Świeże figi zawierają niewiele cukru, są za to bogactwem witamin m.in. B6 oraz minerałów: miedzi i potasu. Jakie jeszcze mają zalety?
Jak jedzenie fig wpływa na organizm?
- Figi to przede wszystkim kopalnia błonnika. Dlatego wspierają pracę jelit, zapobiegają zaparciom i wspomagają proces trawienia.
- Wzmacniają serce i kości. To zasługa wapnia, magnezu i potasu.
- Spowalniają starzenie. Figi obfitują w naturalne związki roślinne, takie jak polifenole, które wykazują silne właściwości przeciwutleniające. To właśnie one pomagają neutralizować wolne rodniki odpowiedzialne za starzenie się organizmu i choroby nowotworowe.
- Obniżają ciśnienie. Figi, dzięki dużej zawartości potasu, pomagają utrzymać w organizmie równowagę potasowo-sodową, co przyczynia się do obniżenia ciśnienia krwi.
- Szybko dostarczają energii. To zasługa wysokiej zawartości cukrów prostych, takich jak glukoza i fruktoza. Docenią to zwłaszcza te osoby, które prowadzą aktywny tryb życia.
Do czego używać fig?
Figi łatwo wkomponować w codzienną dietę. Są pyszne na surowo lub jako dodatek do deserów, sałatek czy serów. Pomysł na najprostszą sałatkę? Plasterki figi połącz z rukolą i serem pleśniowym, posyp orzechami i skrop oliwą. Warto je dodawać także do owsianki czy jogurtu.