Poszłam na obiad do kultowego baru mlecznego. Na paragon patrzyłam z niedowierzaniem
Przekroczenie progu baru mlecznego w Nowej Hucie to jak podróż w czasie. Wnętrza są jak żywcem wydarte z filmu "Miś" Stanisława Barei, ale peerelowski klimat to jeden z plusów tego miejsca. Kolejnymi są domowy charakter serwowanych tam potraw i rzecz jasna - ceny. W "Centralnym" ciepły posiłek zjemy, mając w kieszeni... 2,5 zł. Za 10 zł można już szaleć do woli.
Źródło zdjęć: © Pysznosci.pl | Karina Czernik