Źródło wideo: © Pysznosci.pl
Marzena PęcakMateusz DulSebastian Lubera

Wielki test jajek przed Wielkanocą. Te wygrywają pod każdym względem

Czas rozstrzygnąć ten spór raz na zawsze. Które jajka są lepsze: te od wiejskich kur czy sklepowe? Jeśli jesteś ciekaw, jak zakończył się nasz wielki test jajek, koniecznie obejrzyj wideo z pełną relacją.

Bazą wielkanocnego menu są oczywiście jajka, dlatego nic dziwnego, że wykorzystujemy je teraz wręcz w hurtowych ilościach. Pytanie, które pojawia się z tyłu głowy podczas zakupów, pozostaje bez zmian: która wersja jajek jest najlepsza? Czy te z marketu faktycznie nie mają szans z tymi od wiejskich kur? A może różnica jest tak naprawdę znikoma? Albo nie ma jej w ogóle?

Postanowiliśmy sprawdzić to w naszej kuchni. Tak się składa, że mamy dostęp do wiejskich jajek dzięki tacie Frani, panu Staszkowi. Porównaliśmy je z jajkami kupnymi i sprawdziliśmy, czy faktycznie zauważymy jakieś różnice i czy w ogóle da się wskazać jednego faworyta. W markecie kupiliśmy kilka rodzajów jajek: tzw. zerówki (jajka ekologiczne), jedynki (jajka z wolnego wybiegu), dwójki (jajka z chowu ściółkowego) i trójki (jajka z chowu klatkowego).

Jajka wiejskie kontra sklepowe - test żółtka

Nasz test rozpoczęliśmy od rozbicia surowych jajek do osobnych miseczek. I choć różnice pomiędzy poszczególnymi sztukami nie były ogromne, na pewno delikatnie na tle wszystkich wyróżniało się żółtko od wiejskich kur. Było ono największe i miało jaśniejszy kolor. I nie ukrywamy, początkowo nas to trochę zdziwiło, bo byliśmy pewni, że to właśnie w tym przypadku kolor żółtka będzie najbardziej intensywny. 

Kolejną rzeczą, którą zauważyliśmy, była wielkość żółtka jajka z chowu klatkowego. Było ono mniejsze w porównaniu do pozostałych. Jeśli chodzi o białko, nie odnotowaliśmy na tym etapie jakichś znaczących różnic, dlatego przechodzimy dalej.

Gotowanie i obieranie

Testowane jajka następnie ugotowaliśmy w identycznych warunkach, aby zapewnić jak największą wiarygodność próby. Zdajemy sobie sprawę, że o łatwości obierania jajka decyduje przede wszystkim jego świeżość, a nie sposób chowu kur. Istotne znaczenie mają również warunki gotowania — na przykład dodanie do wody plastra cytryny, sody, lub innego produktu, który może ułatwiać proces, a także temperatura wody przed włożeniem jajek (czy jest ona zimna, czy już podgrzana). Jednak ponieważ jajka i tak musieliśmy obrać, przy okazji oceniliśmy subiektywnie, jak przebiegał ten proces w przypadku poszczególnych rodzajów.

Zacznijmy od tego, że najgorzej obierało się jajko z chowu klatkowego, co może świadczyć o tym, że było najświeższe. Pozostałe obraliśmy raczej sprawnie. Warto jednak podkreślić, że i tu wyróżniło się jajko wiejskie. Jego skorupka była wyraźnie delikatniejsza w porównaniu do pozostałych. Zwróciliśmy też uwagę na sam kolor białka. Tylko jajko od taty Staszka było idealnie śnieżnobiałe. Pozostałe wpadały w odcień delikatnego kremu.

Test smaku prawdę ci powie

Pod względem wizualnym musimy podkreślić, że już po przekrojeniu jajek na pierwszy plan wybijały się te od taty Frani. Miały piękny, intensywnie żółty kolor, który od razu kusił do jedzenia. Pozostałe żółtka były bledsze i wpadały raczej w pomarańcz. Najlepiej, zdaniem Seby, z jajek kupnych wypadły te z wolnego wybiegu. Miały najbardziej zbliżony kolor do tych wiejskich.

W smaku również można było wyczuć różnice. Jajka wiejskie miały delikatne, nieco puszyste żółtka. Podobnie było w przypadku białka. Idealna biel i delikatna struktura nie miały sobie równych. Co do pozostałych, to najgorzej naszym zdaniem pod względem smaku wypadły jajka z chowu klatkowego. Na drugim miejscu ulokowaliśmy jedynki, a na trzecim zerówki i dwójki. 

Ceny jajek

W takim teście nie mogło zabraknąć oczywiście i kwestii finansowych. Z racji, że dostęp do jajek wiejskich mamy bezpłatny, musieliśmy zbadać temat lokalnie. Z tego, co ustaliliśmy, to na Podkarpaciu (okolice Rzeszowa) za wiejskie jajko trzeba zapłacić ok. 1-1,50 zł. 

W przypadku jajek ze sklepu kupiliśmy je w większości po 6 sztuk (wyjątek stanowiło większe opakowanie jajek ściółkowych, ale tutaj też przeliczyliśmy wszystko na 6 sztuk). I cenowo wygląda to następująco:

  • jajka 0 - zerówki: 9,34 zł (ok. 1,56 zł za 1 sztukę),
  • jajka 1 - z wolnego wybiegu: 8 zł (ok. 1,33 zł za sztukę),
  • jajka 2 - ściółkowe: 7,20 zł (ok. 1,20 zł za sztukę),
  • jajka 3 - klatkowe: 8,49 zł (ok. 1,41 zł za sztukę).

A jak to wygląda w twojej okolicy?

Więcej wideo
Są idealne na tani obiad w piątek. Nie mają mięsa i nie ociekają tłuszczem z patelniSą idealne na tani obiad w piątek. Nie mają mięsa i nie ociekają tłuszczem z patelni
Wygląda jak mleczna kanapka, ale to deser pełen białka, bez mąki i białego cukruWygląda jak mleczna kanapka, ale to deser pełen białka, bez mąki i białego cukru
Zrób nacięcia i zwiń schab w roladę z tymi dodatkami. Nasz przepis na popisowe danie z piekarnikaZrób nacięcia i zwiń schab w roladę z tymi dodatkami. Nasz przepis na popisowe danie z piekarnika
Nasz przepis dnia na banię w zalewie. Regionalny przysmak zniknie jako pierwszy z zapasówNasz przepis dnia na banię w zalewie. Regionalny przysmak zniknie jako pierwszy z zapasów
Przepis dnia na tartę z figami. Zrobisz ją bez wyrabiania ciastaPrzepis dnia na tartę z figami. Zrobisz ją bez wyrabiania ciasta
Pieczona karkówka nigdy nie smakowała lepiej. Wypróbuj przepis dnia na obiad z piekarnikaPieczona karkówka nigdy nie smakowała lepiej. Wypróbuj przepis dnia na obiad z piekarnika
Nazwa tego ciasta budzi ciekawość. Jednak gdy spróbujesz, będziesz zachwyconyNazwa tego ciasta budzi ciekawość. Jednak gdy spróbujesz, będziesz zachwycony
Wybrane dla Ciebie