Poszedł do sklepu po 106 bułek. Były mu potrzebne do jednej rzeczy
Ponad 100 bułek znajdowało się w sklepowym wózku youtubera, kiedy pojawił się przy kasie. W kolejnym sklepie dobrał jeszcze kilka produktów, a następnie, wespół z kolegą z fachu, przygotował jedzenie, którym postanowił nakarmić ludzi na ulicach Warszawy. Akcja okazała się strzałem w dziesiątkę, a internauci nie szczędzą pochwał.