Polacy kupują na potęgę, a dietetyk łapie się za głowę. Najgorsze produkty z polskich sklepów

Doktor Bartek Kulczyński, znany dietetyk, stworzył listę produktów, które w naszej diecie powinny pojawiać się tylko sporadycznie. Sprawdź, czy któregoś z nich nie ma akurat na twojej liście zakupów.

Dietetyk przestrzega przed produktami, które jemy na co dzieńDietetyk przestrzega przed produktami, które jemy na co dzień
Źródło zdjęć: © Adobe Stock
Dorota Gepert

Bartek Kulczyński, to popularny dietetyk, który dzieli się swoimi poradami i wskazówkami dotyczącymi zdrowego odżywiania w sieci. W jednym z filmików na YouTube zwrócił uwagę na produkty, które wielu z nas często kupuję i nawet nie wiemy, że lepiej ich unikać. Mają niską jakość i nie posiadają żadnych wartości odżywczych, sprzyjają tyciu, podnoszą poziom cukru i cholesterolu. Spożywane regularnie mogą nam zaszkodzić. Ekspert twierdzi, że lepiej pozwalać sobie na nie tylko sporadycznie. Jakie produkty ma na myśli?

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Gdy pierwszy raz zrobiłem takie kotlety z cukinii, zniknęły w mgnieniu oka. Teraz robię co chwilę

Lepiej zrezygnować z tych produktów

  1. Sery topione. Choć warto jeść produkty mleczne, te sery są wyjątkiem. Ich proces produkcyjny sprawia, że cechuje je bardzo niska jakość. W porównaniu do zwykłego żółtego sera mają dwa razy mniej białka i wapnia. Za to w ich składzie jest dużo soli i fosforu, którego nadmiar w diecie jest szkodliwy.
  2. Jogurty smakowe. Takie produkty są po prostu dosładzane. Znacznie lepszym wyborem są jogurty naturalne, do których można dołożyć świeże owoce czy inne dodatki.
  3. Mleko zagęszczone słodzone. Zawiera mnóstwo cukru. Jeśli już chcemy sięgnąć po taki produkt, to tylko niesłodzone. Także ma cukier, ale w znacznie mniejszej ilości.
  4. Zagęszczacze w proszku do kawy. Nie mają nic wspólnego ze śmietanką. Ich skład opiera się na syropie glukozowym i utwardzonych tłuszczach roślinnych, fosforanach i emulgatorach. To właściwie same dodatki do żywności, nie ma tu nic wartościowego dla zdrowia.
  5. Napoje kawowe. Ekspert poleca tylko naturalną kawę bez dodatków chemicznych. Zaleca picie do trzech filiżanek dziennie.
  6. Rafinowane oleje roślinne. W procesie produkcji tracą wiele cennych substancji. Nawet do smażenia ekspert zaleca oliwę z oliwek lub masło klarowane czy smalec gęsi.
  7. Wędliny. Dietetyk nie poleca tych, które w składzie mają mało mięsa, czyli 70 czy nawet 50 proc. i do tego substancje chemiczne. Jeśli kupujemy je na wagę, zawsze warto spytać o skład. Zdarza się, że jest gorszy niż w przypadku tych paczkowanych.
  8. Płatki kukurydziane. Mają wysoki indeks glikemiczny. Po ich zjedzeniu gwałtownie wzrasta poziom glukozy we krwi. Sprzyja to rozwojowi cukrzycy.
  9. Surimi czyli paluszki krabowe. Z krabami nie mają nic wspólnego, w ich składzie jest tylko zmielone mięso różnych ryb, ale tylko w 30 proc. Pozostałe składniki to woda i różnego rodzaju dodatki. Nie mają żadnych wartości odżywczych.
  10. Jasne pieczywo. Jest zalecane tylko przy diecie lekkostrawnej. Zawiera duże ilości węglowodanów, a bardzo mało błonnika. Gwałtownie podnosi cukier we krwi, sprzyjają też tyciu. Ekspert zdecydowanie poleca pieczywo razowe.
  11. Roślinne zamienniki mięsa. Ich skład to przede wszystkim różne rodzaje skrobi, substancje zagęszczające, stabilizatory, oleje. Nie ma w nich praktycznie wartościowych składników.
  12. Miód pasteryzowany. To produkt, który został poddany działaniu wysokiej temperatury. W ten sposób traci on wszystkie swoje walory zdrowotne. Jeszcze gorszym wyborem jest miód sztuczny.
  13. Kostki rosołowe i przyprawy warzywne. Ich skład pozostawia wiele do życzenia i nie znajdziemy w nim składników odżywczych. Sól, wzmacniacze smaku i konserwanty to podstawa.
  14. Chipsy ziemniaczane. Tutaj znajdziemy tylko sól i wyskoprzetworzony tłuszcz, a także substancje, które mogą mieć działanie rakotwórcze.
  15. Słodycze i słodzone napoje. Zawierają mnóstwo cukru, który ma wpływ na rozwój wielu chorób metabolicznych.
Wybrane dla Ciebie
Dodaj do surówki z kiszonej kapusty. Zniknie z talerza szybciej niż kotlet
Dodaj do surówki z kiszonej kapusty. Zniknie z talerza szybciej niż kotlet
Ta kawa bije rekordy popularności. Spróbujesz raz i zapomnisz o cappuccino
Ta kawa bije rekordy popularności. Spróbujesz raz i zapomnisz o cappuccino
To najlepsza sałatka andrzejkowa. Tylko nie pomijaj chrupiącego dodatku
To najlepsza sałatka andrzejkowa. Tylko nie pomijaj chrupiącego dodatku
Nie dodawaj od razu tych dwóch składników. Sałatka jarzynowa szybciej się popsuje
Nie dodawaj od razu tych dwóch składników. Sałatka jarzynowa szybciej się popsuje
Sernik z kaszy jaglanej to prawdziwy hit. Nie znajdziesz w nim ani grama twarogu
Sernik z kaszy jaglanej to prawdziwy hit. Nie znajdziesz w nim ani grama twarogu
Nie dodawaj tej przyprawy w proszku. Wiele osób popełnia błąd i potem grzaniec robi się mętny
Nie dodawaj tej przyprawy w proszku. Wiele osób popełnia błąd i potem grzaniec robi się mętny
Co roku na andrzejki robię panierowane kulki serowe. Goście wolą je bardziej niż lanie wosku
Co roku na andrzejki robię panierowane kulki serowe. Goście wolą je bardziej niż lanie wosku
Na andrzejki robię włoskie kulki z mięsem. Więcej sycących przekąsek nie trzeba
Na andrzejki robię włoskie kulki z mięsem. Więcej sycących przekąsek nie trzeba
Gdy portfel świeci pustkami, gotuję jajka i serwuje je w sosie koperkowym. To tanie, ale smaczne danie
Gdy portfel świeci pustkami, gotuję jajka i serwuje je w sosie koperkowym. To tanie, ale smaczne danie
Na obiad robię pierogi ruskie bez ciasta. Smak ten sam, a znacznie mniej roboty
Na obiad robię pierogi ruskie bez ciasta. Smak ten sam, a znacznie mniej roboty
Skórki z pomarańczy odkładam na zapas. Robię z nich pyszny dodatek w lekkim syropie
Skórki z pomarańczy odkładam na zapas. Robię z nich pyszny dodatek w lekkim syropie
W chłodne dni często robię te sycącą zupę. Rozgrzewa i nie potrzeba przy niej dwóch dań
W chłodne dni często robię te sycącą zupę. Rozgrzewa i nie potrzeba przy niej dwóch dań
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY 🌟