Mięciutkie ciasto na kartacze i doskonały farsz. Szefowa kuchni zdradziła mi sekret, o którym wielu zapomina
Choć kartacze serwuje się tu w sposób, który u tradycjonalistów może budzić zdziwienie, to ciasto i farsz kryją w sobie czystą klasykę Podlasia. Szefowa kuchni w restauracji Żubrowisko, Barbara Koźlak, zdradziła nam, jaka odmiana ziemniaka najlepiej sprawdza się w starciu z tarką i co obowiązkowo musi wylądować w mięsnym nadzieniu.
Kartacze z Żubrowiska - kultowa potrawa w płynnym złocie
Trudno wyobrazić sobie Podlasie bez sycących, tradycyjnych dań, na których czele dumnie stoją kartacze. Choć większość z nas kojarzy je wyłącznie z obfitą okrasą z boczku i cebulki, w tym miejscu postawiono na absolutną rewolucję. Kluczem do niezwykłej soczystości i delikatności tutejszego specjału okazał się... gorący, aromatyczny rosół drobiowy własnej receptury, w którym zanurzone jest miękkie ciasto. To właśnie ta nietuzinkowa forma podania, uzupełniona o domową kiszoną kapustę, przyciąga rzesze turystów i wycieczek spragnionych autentycznych, a zarazem zaskakujących smaków regionu.
Irga i majeranek – sekret idealnego kartacza tkwi w prostocie
W czym tkwi tajemnica idealnej konsystencji i głębokiego smaku? Szefowa kuchni rozwiewa wszelkie wątpliwości: sekretem jest maksymalna prostota i brak zbędnych ulepszaczy. Ciasto powstaje z tradycyjnego połączenia ziemniaków gotowanych oraz surowych, dokładnie odciśniętych, a idealną odmianą do tego zadania okazuje się popularna, polska Irga. Z kolei w tradycyjnym mięsnym farszu pierwsze skrzypce grają proste przyprawy: sól, pieprz, duża ilość cebuli oraz – co najważniejsze – aromatyczny majeranek, który nadaje potrawie jej charakterystyczny, niezastąpiony posmak.