Wielki test sklepowych chłodników. Prawda o Biedronce i Lidlu zaskakuje, ale wygrał zupełnie inny produkt
Fala ekstremalnych upałów uderzyła w Polskę, a apetyty na ciężkie, gorące obiady spadają. Latem dieta powinna być lżejsza, dlatego chętnie sięgamy po orzeźwiające chłodniki. Nie każdemu jednak chce się gotować i trzeć buraki, więc zupy z lodówek w Biedronce, Lidlu czy Żabce znikają w błyskawicznym tempie. Postanowiłam sprawdzić, które gotowe chłodniki naprawdę warto wrzucić do koszyka, a które tylko udają te domowe.
Katarzyna Gileta