Resztki wędlin kroję w paseczki i wrzucam do garnka. Rodzina czeka na tę zupę bardziej niż na żurek
To danie to kulinarny majstersztyk w duchu zero waste, który udowadnia, że z kilku plasterków szynki, boczku czy kiełbasy można wyczarować królewski posiłek. Chociaż wywodzi się z kuchni żydowskiej i rosyjskiej, na stałe wpisał się w polską tradycję, zwłaszcza na Lubelszczyźnie, gdzie stał się potrawą niemal kultową.