Przed laty były w każdym barze mlecznym. Dziś mało kto pamięta przepis
Chrupiący, soczysty kotlet pożarski wraca do łask. Nie mówimy tutaj jednak o peerelowskim pulpecie, który był wypełniony mielonymi ziemniakami czy włoszczyzną. To ekstremalnie mięsny rarytas, który jest nasączony masłem i doprawiony świeżymi ziołami. Jeśli jeszcze nie mieliście okazji gościć tego dania na swoich stołach, to najwyższy czas, by to zmienić.