Teraz nikt nie dodaje do rosołu. Kiedyś gospodynie nie wyobrażały sobie bez niego tej zupy
Klasyk wśród klasyków i sztandarowa zupa polskiej tradycji kulinarnej. Czym byśmy zajadali się co niedziela, gdyby nie złocisty rosół? Trudno określić jednoznacznie, jak prezentuje się tradycyjny przepis na tę zupę. Historia serwuje nam wiele rewelacji na temat potraw, które - zdawałoby się - znamy doskonale. Podobnie jest z rosołem. Niby każdy wie, jak ma wyglądać i smakować, a okazuje się, że kiedyś receptury uwzględniały składniki, o których teraz nawet byśmy nie pomyśleli.