Zwróć uwagę, zanim położysz te ryby na świątecznym stole. Tak naprawdę wpływają na organizm
Karp pamięta jeszcze czasy pradziadków, łosoś ma piękne norweskie krajobrazy na co dzień, a dorsz to taki wujek z Ameryki, tyle że z Atlantyku. A gdy cała ta trójka spotyka się przy jednym stole, zaczyna się aromatyczna rywalizacja o pierwsze miejsce w konkurencji "najbardziej wartościowa ryba świątecznego menu".