Pokazał, ile zapłacił za ziemniaki i surówkę. "Jeszcze jestem w szoku"
Całkiem skromny obiad, bo składający się z ziemniaków i surówki, stał się zarzewiem dyskusji na temat cen. Mężczyzna, który musiał zapłacić za zamówienie, mówi wręcz o szoku i "paragonie grozy", ale internautów nie ruszają tego typu zwroty i wskazują jasno, że wszystko, co na temat kosztów, widoczne jest w menu.