Ani w galarecie, ani po japońsku. Oto zupełnie inny rarytas, który królował na stołach w PRL
Powróćmy na chwilę myślami do czasów PRL-u, w których niedobory na rynku i reglamentacja żywności sprawiły, że gospodynie musiały się nie lada natrudzić, żeby przygotować zestaw smacznych przekąsek na imprezę. To właśnie wtedy królowała ona: niezapomniana przez wielu, legendarna ryba w occie.