Kiedyś ratowały przed głodem, dziś są przysmakiem turystów. Alpejski sposób na czerstwy chleb
Kiedy myślimy o knedlach, przed oczami mamy zazwyczaj letni obiad z owocami w roli głównej — puszyste ciasto wypełnione truskawkami lub śliwkami, polane śmietaną. Czas jednak poznać ich zupełnie inne oblicze. Knedle tyrolskie to konkretna, sycąca i wyjątkowo aromatyczna propozycja z serca Alp, która udowadnia, że czerstwy chleb i dobra wędlina to duet idealny na każdą porę roku.
Katarzyna Gileta