Na obiad robię rosolnik. Z niedzielną zupą nie ma za dużo wspólnego
Jeśli ktoś twierdzi, że zupą nie da się najeść, to znaczy, że jeszcze nie próbował rosolnika. Chociaż nazwa może kojarzyć się z niedzielnym klasykiem, to po spróbowaniu okazuje się, że koło rosołu ten przepis stał co najwyżej przez chwilę.