Kiedy podałam go mojej babci, załamała ręce. Wygląda jak spalony, ale smakuje nieziemsko
Niekwestionowaną królową tradycyjnego sernika w mojej rodzinie jest babcia. Na jej sernik wiedeński skuszą się nawet ci, którzy deklarują dietę lub mówią, że ciasta to nie ich bajka. Moim popisowym deserem jest z kolei sernik baskijski, który u mojej babci wzbudził niemałą konsternację. Po spróbowaniu szybko pozbyła się wszystkich wątpliwości.
Ewa Malinowska