Gdy smażę kotlety po parysku, nikt nawet nie pyta o schabowe. Są niezwykle mięciutkie
Tradycyjny schabowy w chrupiącej panierce z bułki tartej to niedzielny klasyk, który zna chyba każdy. Bywa jednak tak, że twarda panierka spija zbyt dużo tłuszczu, a samo mięso po usmażeniu staje się suche. Pyszną odmianą mogą być wtedy kotlety po parysku. Robi się je bez grama bułki tartej, a puszysta, jajeczno-mączna otoczka sprawia, że mięso w środku zatrzymuje całą swoją soczystość i dosłownie rozpływa się w ustach.
E. Malinowska