Gdy powiedziałam, że robię rosół z grilla, kuzynka się śmiała. Teraz też taki gotuje, bo ma ładniejszy kolor i lepszy smak
Rosół z grilla brzmi jak kuchenny żart, ale wystarczy jeden garnek, żeby zmienić zdanie. Mięso i warzywa potraktowane wcześniej ogniem dają wywarowi głębszy kolor, mocniejszy aromat i zupełnie inny charakter niż w klasycznej wersji. To nie jest przekombinowany patent, tylko sprytny sposób na bardziej wyrazistą zupę.
Paulina Hermann