Kuchnia podhalańska to nie tylko oscypki. Turyści szturmują karczmy, by spróbować innego specjału
Dziś portfele mieszkańców Podhala zasilają tłumy turystów, ale dawniej był to jeden z biedniejszych obszarów Polski. Widać to w daniach regionalnych, które, chociaż bardzo smaczne, bazują głównie na tanich i łatwo dostępnych składnikach. Obecnie góralskie karczmy pękają w szwach, a tysiące Polaków wzdycha tęsknie za smakiem kwaśnicy.