Buraczki zalewam mlekiem i podgrzewam. Teściowa łapała się za głowę, a teraz też robi takie do obiadu
Buraczki to obowiązkowy dodatek do tradycyjnych kotletów mielonych, ale i do innych mięs. Te klasyczne, tarte z chrzanem lub octem, choć pyszne, bywają jednak zbyt ostre i kwasowe dla delikatniejszych podniebień. Zamiast jednak ścierać je na tarce i łączyć z cebulką, stawiam na łagodny, mleczny akcent.
Ewa Malinowska